Kampanie leadowe dla deweloperów, funduszy i projektów gruntowych. Jesteśmy agencją strategiczną — nie tylko ustawiamy reklamy. Projektujemy całą ścieżkę: strategia → materiały → targeting → leady z realnym budżetem. I zwinnie dopasowujemy podejście do tego, co chcesz wygrać.







Kampania leadowa dla projektu inwestycyjnego w grunty. Cel: znaleźć inwestorów gotowych zaangażować od 2 mln zł.
Cel: pozyskanie inwestorów z realnym budżetem od 2 mln zł w górę.
Nie sprzedajemy szablonów. Każdą kampanię projektujemy od podstaw pod konkretną inwestycję i grupę decydentów.
Grunty, deweloperka, nieruchomości komercyjne, inwestycje alternatywne — każdy projekt ma inną logikę i innego decydenta. Dostosowujemy kampanię, a nie odwrotnie.
Zaczynamy od sesji strategicznej: co sprzedajemy, komu, jaki budżet ma decydent i co go realnie przekonuje. Dopiero potem uruchamiamy reklamy.
Kreacje, komunikaty i landing page pod konkretnego decydenta — nie stockowe grafiki i puste hasła.
Prezesi, właściciele firm, inwestorzy z konkretnym profilem finansowym. Nie „ludzie zainteresowani inwestycjami”, tylko realni decydenci z budżetem.
Lead generation to narzędzie, nie cel. Celem jest to, co chcesz wygrać — i pod to układamy strategię.
Ten sam budżet. Inna skuteczność. Zamiast krzyczeć do wszystkich, wchodzimy w bańkę informacyjną konkretnej niszy.
Za 15 000 zł możemy wyświetlić przekaz reklamowy 60 000 osób z konkretnej niszy (np. młode pary po ślubie, szukające pierwszego M) — i pokazać go każdej z nich 25 razy w ciągu pół roku.
Efekt: gdy przychodzi moment decyzji o zakupie własnego M, Twoja inwestycja jest pierwszą, o której myślą — bo od pół roku regularnie widzą ją w telefonie.
Baner na mieście i kampania online mogą mieć identyczną liczbę wyświetleń. Różnica jest jedna: w internecie decydujesz CO pokazujesz, KOMU i KIEDY. Na mieście — nie decydujesz o niczym.
Jedna z niewielu agencji w Polsce, która realnie potrafi robić skuteczne kampanie na LinkedIn — nie „wrzucam post i płacę za lajki”.
LinkedIn to jedyne miejsce, gdzie można wyfiltrować odbiorcę po realnym stanowisku, wielkości firmy i branży — a nie po deklarowanych zainteresowaniach.
Umów rozmowę strategiczną. Sprawdzimy, czy jesteśmy w stanie zaprojektować kampanię, która obroni się liczbami.
Umów rozmowę strategiczną →